Ząbkowanie to proces, przez który nie da się przejść bezboleśnie. Zwłaszcza jeśli ząbki wyrzynają się długo, bo aż przez parę miesięcy. Jak poradzić sobie z wciąż cierpiącym (i krzyczącym) maluchem?
Gryzak (nie) na owoce
Dobrym pomysłem jest zastosowanie nowego typu gryzaka. Dlaczego jest to nowy typ? Chociażby dlatego, że z jednej strony jest on zakończony charakterystycznym pojemnikiem na owoc. Działa to w ten sposób, że dziecko ssie (lub gryzie) wspomniany koszyczek (lub pojemnik) i z biegiem czasu zaczyna zajadać się niewielkimi porcjami jedzenia, czyli w tym przypadku owoców.
Czy to ma sens, czyli owocowe gryzaki w praktyce!
O ile sam gryzak na owoce zbiera dość dużo opinii (negatywnych i pozytywnych), o tyle sposób jego wykorzystania z zastosowaniem lodu, jest jak najbardziej wskazany. Wystarczy, że zamiast owocu, rodzic poda mu kawałek kostki lodu. Dzięki temu dziecko będzie mogło ochłodzić swoje dziąsła i zmniejszyć dojmujący ból. Rozwiązanie to jest znacznie lepsze od tradycyjnych gryzaków, gdyż – ze względu na zastosowany lód – czas ich „użytkowania” jest o wiele dłuższy. Takie rozwiązanie może sprawdzić się nawet w kontekście usypiania malucha.
Podsumowanie
Gryzaki na owoce to dość ciekawy gadżet, który jednak można wykorzystać nieco inaczej, niż miałoby to wynikać z jego przeznaczenia. Prawdę mówiąc, najlepsze sposoby na walkę z problemem to te, które są najbardziej funkcjonalne i pomysłowe.









